MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Dyrektor Peterborough Barry Fry zarzuca Sir Alexowi Fergusonowi nieuczciwe traktowanie jego klubu po tym jak ten zwolnił ze stanowiska trenera syna szkockiego menadżera.

Fry na łamach prasy twierdzi, że na początku zimowego okienka transferowego chciał wypożyczyć Danny'ego Welbecka. Zamiast do drużyny The Posh młody Anglik trafił do Preston North End.

- Pytaliśmy United czy zgodzą się na wypożyczenie Welbecka. Dostaliśmy odpowiedź, że nie chcą aby grał w Championship - mówi Fry w rozmowie z The Sun.

- Tymczasem United pozwoliło na wypożyczenie do Preston. Wygląda na to, że Ferguson chce nam dać nauczkę za zwolnienie jego syna - dodaje dyrektor Peterborough.

Lubisz to?
Bardzo dobrze im zrobił :D
26 січня 2010

 

Sir Alex Ferguson nie ma nowych zmartwień kadrowych przed środowym spotkaniem Pucharu Ligi z Manchesterem City.

- Nie ma nowych kontuzji - przyznał Sir Alex Ferguson na przedmeczowej konferencji.

- Każdy wyszedł cało ze spotkania z Hull City. Mam do dyspozycji duży i silny skład. Zapowiada się fantastyczny mecz. Może być nawet lepszy od ubiegłotygodniowego. Jesteśmy gotowi i mamy nadzieję, że nasze doświadczenie okaże się przydatne.

Głównym dylematem Sir Alexa Fergusona przed jutrzejszym meczem będzie Rio Ferdinand. Anglik wrócił do gry po trzech miesiącach przerwy, ale Szkot być może da mu odpocząć przed kluczowym starciem z Arsenalem, które odbędzie się w niedzielę.

- Powrót naszych środkowych obrońców jest kluczowy. Staramy się zachować ciągłość przy wybieraniu składu. Mieliśmy chaotyczny okres kiedy nasi obrońcy byli kontuzjowani. Powrót tych zawodników i ciągłość są niezwykle ważne - mówił Ferguson.

Szkot pozytywnie wypowiadał się o postawie Ferdinanda w sobotnim meczu z Hull City.

- Doświadczeniem Ferdinanda jest kluczowe. Wykazał się spokojem i opanowaniem. Szczerze mówiąc to w pierwszej połowie tylko dreptał po boisku. Miał nieco pracy w ostatnich dwudziestu minutach. Kiedy Hull dośrodkowywało piłkę w pole karne to było kilka niebezpiecznych momentów, ale Ferdinand spisał się dobrze. Mieliśmy szczęście, że przez godzinę mógł spokojnie wejść w mecz - przyznał Ferguson.

Lubisz to?
Zapowiada się świetny mecz i oczywiście zwycięstwo United :)
26 січня 2010

 

Przyszłość Andersona w Manchesterze United stanęła pod znakiem zapytania. Brazylijczyk pokłócił się z Sir Alexem Fergusonem i nie stawił się na wczorajszym treningu - pisze wtorkowy The Sun.

Do spięcia między Andersonem a szkockim menadżerem miało dojść po pucharowym spotkaniu z Manchesterem City. Ferguson miał zrugać swojego zawodnika w szatni za bardzo słaby występ na Eastlands.

W sobotę Anderson dowiedział się, że nie został uwzględniony w składzie na mecz z Hull City. Wściekły Brazylijczyk nie został nawet na Old Trafford aby obejrzeć poczynania swoich kolegów. Czary goryczy ma dopełniać fakt niestawienia się zawodnika na poniedziałkowym treningu Manchesteru United.

Anderson jest ponoć zły na Fergusona, że ten nie daje mu zbyt wielu szans. Brazylijczyk z 23 ligowych spotkań w tym sezonie tylko dziewięć zaczynał w podstawowym składzie.

Lubisz to?
Znów The Sun rozsiewa plotki.
26 січня 2010

 

Obrońca Manchesteru United Rio Ferdinand może mieć poważne kłopoty tuż po swoim długo oczekiwanym powrocie do gry.

The Mirror twierdzi, że prawdopodobnie Ferdinand zostanie ukarany przez Federację Angielską za incydent z udziałem Craiga Fagana podczas sobotniego zwycięstwa nad Hull City kiedy to piłka nie była nawet w grze.

Telewizyjne powtórki wyraźnie pokazują, że Anglik uderzył napastnika Tygrysów co wywołało upadek tego drugiego, aczkolwiek całe zajście umknęło uwadze arbitra Steve'a Bennetta.

FA rozpocznie w tej sprawie szczegółowe dochodzenie i zadecyduje o losie Ferdinanda. Warto również wspomnieć, że sędzia pokazał wówczas Faganowi żółty kartonik za wielokrotne i powtarzające się protesty.

Lubisz to?
Pewnie dostanie ostrzeżenie tak jak Tevez i Neville.
26 січня 2010
konto usunięte
czego oni nie wymysla xD
26 січня 2010
25.01.2010

Buffon w United?

 

Zespoły Manchesteru United oraz Manchesteru City łączone są z nieusatysfakcjonowanym bramkarzem Juventusu Turyn Gianluigim Buffonem.

Tuttosport twierdzi, że Buffon stracił wszelką motywację do pozostania w drużynie Starej Damy po sobotniej porażce w starciu z AS Romą.

"Zawsze gramy z kontry, dosyć, nie mogę już tego dłużej znieść" - miał powiedzieć Buffon po meczu i ruszyć w kierunku boiskowego tunelu Stadio Olimpico.

City próbowało pozyskać Buffona w zeszłym roku, natomiast Sir Alex Ferguson pilnie poszukuje następcy Edwina van der Sara.

Podobno usługami Włocha zainteresowany jest również Bayern Monachium.

Lubisz to?
Niech sobie idzie do City lub Bayernu, my mamy Tomka :)
26 січня 2010
konto usunięte
nie ja go nie chce nie lubie go w ogole to wlochow nie lubie
26 січня 2010

 

Micah Richards przyznał, że zawodnicy Manchesteru City sporo dyskutowali o bannerze z napisem "34 lata", który zawiśnie na trybunie Stretford End na Old Trafford.

Tekst nawiązuje do czasu oczekiwania na kolejne klubowe trofeum, którego The Citizens nie potrafią zdobyć od 1976 roku kiedy to zwyciężyli właśnie w rozgrywkach o Puchar Ligi.

"Musimy sprawić, że ten baner przestanie być aktualny" - powiedział Richards dla Telegraph przed rewanżowym spotkaniem półfinału Carling Cup.

"Wspaniale byłoby tego dokonać, dojść do finału po tak długim czasie, jednak jeżeli zbytnio się na tym skupimy to może nam to przeszkodzić."

"Musimy myśleć o tym co jest tu i teraz czyli o meczu z United, nie o Wembley" - zakończył defensor Manchesteru City.

Lubisz to?
I tak wam się nie uda :D
26 січня 2010

David Beckham ponownie wyraził chęć grania w piłkę nożną tak długo jak tylko pozwoli mu na to zdrowie i kondycja. Podobno lekarze zespołu AC Milan twierdzą, że Anglik jest w stanie grać do 40. roku życia.

34-latek podziwia inną legendę piłki nożnej i drużyny Rossonerich Paolo Maldiniego, który wielokrotnie przekładał datę swojego odejścia na emeryturę i kontynuował karierę nawet w trakcie piątej dekady od swych narodzin.

Wiele osób szydziło ostatnimi czasy z Milanu ze względu na to, że wielu z ich graczy wciąż występuje w zespole po 30-tce, ale Beckham twierdzi, że to zasługa niezwykle doświadczonego sztabu medycznego mediolańskiego klubu, a nie konserwatywnej polityki transferowej.

"Sztab medyczny Milanu pracował tu już tak wiele lat" - powiedział Anglik dla stacji ESPN.

"Kiedy po raz pierwszy tutaj przybyłem doktor powiedział mi: 'Właściwie to mógłbyś grać nawet do 40-tki', a ja natychmiast wybuchłem śmiechem, ale on szybko mi przerwał: 'Nie, mówię poważnie'."

"Jest wiele zespołów i menadżerów, którzy patrzą na zawodnika po 30-tym roku życia i myślą: 'Może nie powinniśmy go kupować. Może nie powinniśmy korzystać z jego usług.' W Milanie jest inaczej, ale tutaj to faktycznie działa."

"Byłbym wniebowzięty gdybym mógł grać do 40-tki."

"Od zawsze byłem związany z futbolem, to moje życie - możliwość grania przez tak długi okres czasu byłaby spełnieniem wszelkich marzeń."

Beckham wspomniał również o zbliżającym się wielkimi krokami powrocie na Old Trafford w ramach rozgrywek Champions League co zapewne będzie bardzo ekscytującą konfrontacją.

"To będzie bardzo emocjonujące, bo wszyscy zdają sobie sprawę z tego co czuję do Manchesteru United" - dodał angielski pomocnik.

"To właśnie tam rozpoczynałem moją karierę i mam wiele wspaniałych wspomnień związanych z tym klubem."

"Fani pomogli mi przebrnąć przez tak wiele niezależnie od tego gdzie grałem: czy to na wyjeździe czy też jako gospodarz kibice zawsze byli dosłownie niesamowici."

"Kto wie jak potoczyłyby się moje losy gdyby nie ich wsparcie?" - zakończył Becks.

Lubisz to?
Jak będzie dbał o siebie to do 40-tki na pewno pogra.
26 січня 2010

 

Były zawodnik Manchesteru United Juan Sebastián Verón zdradził, że kapitan Czerwonych Diabłów Gary Neville nigdy nie przepadał za Argentyńczykami.

35-letni pomocnik Estudiantes tą wypowiedzią odniósł się do wcześniejszych wywiadów, w których na temat Carlosa Téveza niezbyt przychylnie wypowiadał się właśnie Neville.

"Pewnego Bożego Narodzenia ja, moi koledzy z United oraz dwaj argentyńscy zawodnicy rugby: Agustin Pichot i Filipa Contepomi, postanowiliśmy odwiedzić kilka barów" - opowiada Argentyńczyk.

"Wziąłem mikrofon i zacząłem śpiewać 'Let's go Argentina', na co Neville zaczął wyśpiewywać coś o Anglii."

"Więc uderzyłem Gary'ego mikrofonem i zaczęła się wielka bójka między mną, Agustinem Pichotem, Filipem Contepomim, a wszystkimi angielskimi piłkarzami. Wszędzie była krew" - dodał.

"Kiedy wróciłem do domu miałem parę zadrapań i rozdartą koszulkę."

 

AKTYWNOŚĆ - 156 MIEJSCE (- 1)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
To zdarzenie niczego nie dowodzi.
26 січня 2010

 

Kibice Manchesteru United coraz wyraźniej wyrażają swoje niezadowolenie z amerykańskich właścicieli klubu rodziny Glazerów. Na meczu z Manchesterem City część z nich ma pojawić się w żółto-zielonych barwach Newton Heath - drużyny przemianowanej w 1902 roku na Manchester United.

Namiastkę tego co może wydarzyć się podczas środowego spotkania dało się zauważyć już w meczu z Hull City. Komplet 500 żółto-zielonych szalików został szybko wyprzedany, a kibice przez cały mecz dawali upust emocjom związanym z właścicielami klubu. Przed derbami rozdanych ma być kolejnych 1000 szalików.

- Nie forsujemy tempa protestu, to dzieje się naturalnie - mówi Duncan Drasdo, dyrektor naczelny Manchester United Supporters Trust. - Ten symbol ma siłę, która ekscytuje kibiców; wszystko rozpędza się samoistnie. Deklaracja wydania obligacji jest na tyle przejrzysta, że rozzłościła kibiców. Nawet ci, którzy chcieli "poczekać i popatrzeć" widzą już co się dzieje.

- Ludzie nie zawsze ci wierzą dopóki nie wyjaśnisz im sytuacji finansowej, ale ten dokument to zmienił. To był punkt zwrotny. I nie chodzi tylko o fanów - czuję, że odmienny nastrój panuje w całym klubie - tłumaczy Drasdo.

Fani popierają Sir Aleksa Fergusona, który niedawno apelował o lojalność wobec klubu. Jego słowa w programie meczowym są jednak, zdaniem kibiców, przejawem tego, że szkocki menadżer nie jest zadowolony z sytuacji w klubie.

- Bardzo ważnym jest to by pozostać lojalnym i fani zawsze stali murem za Fergiem i zawodnikami. Ma rację mówiąc o rodzinie Manchesteru United - wszystkie gałęzie rodziny muszą się zebrać by przyspieszyć zmianę właścicieli, bo z całą pewnością nie widzimy Glazerów w naszej rodzinie.

- Myślę, że słowa Fergusona miały posmak pojednawczego gestu i że rozumie on nasze obawy. Poza tym w żadnym miejscu nie bronił Glazerów.

Warto przypomnieć, że Drasdo rozpoczął we wrześniu program Reds in Business, w którym gromadzi kibicujących United przedsiębiorców. Grupa liczy już 2500 osób i wśród nich znajduje się wielu bogatych biznesmenów. Niedawna emisja obligacji rozbudziła w nich nadzieję na możliwe przejęcie klubu.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Uuu, widzę, że protest się wyostrza.
26 січня 2010

 

Boss Manchesteru United nie ma zastrzeżeń do gry młodego obrońcy Rafaela da Silvy w meczu z City.

Ferguson jest zły na sędziego, który podyktował rzut karny dla Manchesteru City w meczu rozegranym tydzień temu w ramach Carling Cup. Rzekomo Rafael da Silva miał faulować Craiga Bellamy'ego.

"O ile mi wiadomo nie można podyktować rzutu karnego za chwytanie gracza przed polem karnym" - skomentował tę decyzję Ferguson.

"Rafael grał przeciwko graczowi z górnej półki Premier League, myślę jednak, że zagrał wzorowo."

"Brazylijczyk miał dużo pracy z Bellamy'm, to był dla niego ciężki wieczór. Craig grał bardzo agresywnie, myślę jednak, że ten chłopak poradził sobie dość dobrze. Po meczu był rozczarowany, bo karnego nie było, wszyscy to dobrze wiemy" - zakończył Ferguson.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Noo, Rafael zagrał bardzo dobrze i jutro sobie już Bellamy tak nie pogra łatwo.
26 січня 2010
1 265 266 267 268 269 412